Wiesz ile masz czujników w swoim samochodzie?

Czujnik położenia wału, czujnik przepływu masy powietrza, czujnik ciśnienia w oponach, czujnik ABS-u, czujniki cofania, czujnik deszczu, czujnik poziomu oleju – dzisiejsza motoryzacja niewątpliwie stoi pod znakiem czujników. To one mają za zadanie sprawować pieczę nad sprawnym działaniem wszystkich elementów. Ale co się stanie, gdy zawiedzie czujnik?

Silnik i jego osprzęt

Choć silnik spalinowy to stosunkowo stara konstrukcja i może być czysto mechaniczna, we współczesnych samochodach jest on ściśle uzależniony od elektroniki, czyli komputera pokładowego. To on bowiem steruje wszystkimi systemami, zbierając non stop sygnały z wielu czujników, m.in. z czujnika położenia wału, przepływomierza, czy czujnika ciśnienia. Ma to na celu jak najlepsze spalanie mieszanki paliwowo-powietrznej, uwzględniając czynniki zmienne, np. stopień rozgrzania silnika, czy też obciążenie auta. Dzięki temu nie musimy się martwić o to, czy silnik poradzi sobie z włączeniem klimatyzacji, albo pracą pompy wspomagania. Po odebraniu odpowiedniego sygnału sam dostosuje obroty do wzmożonego wysiłku. Dzięki temu możemy cieszyć się płynną i bezproblemową jazdą, nie odczuwając ubytków mocy, zadławień, bądź szarpnięć. Jak nie trudno się domyślić, uszkodzenie któregokolwiek z tych elementów od razu da się we znaki. Jeśli niesprawny będzie przepływomierz, możemy mieć problem z falującymi obrotami na biegu jałowym, bądź gasnącym silnikiem podczas hamowania. Niewłaściwie pracujący czujnik położenia wału może zaś uniemożliwić nam całkowicie uruchomienie auta. Usterek i winowajców może być bardzo wiele, więc ważne jest, byśmy udali się do specjalistycznego zakładu, który od razu wskaże nam tego jednego winnego. Szukanie „na ślepo” i wymienianie kolejnych podzespołów w nadziei na poprawę, skończy się jedynie niepotrzebnymi wydatkami.

Płyny

Jeszcze do niedawna obowiązkiem każdego kierowcy było regularne sprawdzanie stanu płynów, szczególnie przed dłuższą trasą. Kontrolowaliśmy więc płyn hamulcowy, płyn wspomagania kierownicy, płyn chłodzący, płyn do spryskiwaczy, oraz oczywiście stan oleju silnikowego, za pomocą specjalnego bagnetu. Dziś wyręczają nas w tym czujniki, a wszelkie informacje możemy sprawdzić bez otwierania maskiza pomocą ekranu komputera pokładowego. Jeśli któregokolwiek płynu będzie zbyt mało, zostaniemy o tym powiadomieni. Co więcej, komputer przypomni nam o zbliżającej się konieczności wymiany. To zdecydowanie wygodniejsze rozwiązanie, lecz nie pozbawione wad. W przypadku uszkodzenia czujnika wyniki ukazane na komputerze mogą nie być zgodne z prawdą. O ile w przypadku płynu do spryskiwaczy nic wielkiego się nie stanie, to brak innych płynów może być dla nas groźny, a w najlepszym przypadku jedynie kosztowny. W przypadku tych czujników warto zastosować zasadę ograniczonego zaufania.

Bezpieczeństwo

Z roku na rok coraz większe znaczenie w motoryzacji ma bezpieczeństwo. I to nie tylko bierne, które ma za zadanie zmniejszyć skutki zaistniałego wypadku, lecz przede wszystkim bezpieczeństwo  czynne. Czyli to, które ma za zadanie do tego wypadku nie dopuścić. Szereg czujników dba o to, by nie zablokowały nam się hamulce, abyśmy nie wpadli w poślizg, lub nie zjechali przypadkowo z naszego pasa ruchu. Coraz częściej wspomina się też o asystentach hamowania, lub rozpoznawaniu zagrożeń. W wielu autach klasy wyższej są to systemy tak rozbudowane, że nazywa się je wręcz „tarczami bezpieczeństwa”. Monitorują one wszak nie tylko to, co się dzieje z samochodem, ale także wokół niego. Co więcej, mogą one w niebezpiecznych sytuacjach autonomicznie zareagować. Te technologie są rzecz jasna jeszcze w powijakach, lecz to wcale nie tak daleka przyszłość, jak może się wydawać. Za każdym systemem stoi nie jeden, a wiele czujników i każdy z nich musi być w nienagannym stanie. Spóźnienie wystrzelenia poduszki powietrznej zaledwie o ułamki sekund, może się dla nas skończyć tragicznie.

Wspomaganie jazdy

Nie da się ukryć, że dzisiejsze samochody są znacznie inteligentniejsze. Za pomocą rozbudowanych systemów są w stanie przejąć część naszych obowiązków, pozwalając nam na odpoczynek, bądź skupienie się na obserwowaniu drogi. Nikogo już nie dziwi samodzielnie parkujący samochód. To rozwiązanie jest dostępne nawet w małych i stosunkowo tanich autach miejskich. Niezwykle popularnym tematem w ostatnich czasach jest też aktywny tempomat, który dostosuje prędkość do pojazdów poruszających się przed nami. Dzięki niemu, jazda na autostradzie, jak i nawet w miejskich korkach, jest znacznie przyjemniejsza. Oczywiście pod warunkiem, że każdy czujnik działa poprawnie.